Pin It

Gdy za oknem śnieżyca i na samą myśl o wyjściu na zewnątrz robi się zimno, warto pomyśleć o napojach, które rozgrzeją nas od środka.

Już starożytni Chińczycy odkryli, że niektóre produkty mają działanie rozgrzewające, podczas gdy inne wychładzają organizm. Do tych drugich należy np. zielona herbata czy sok z cytrusów – to dlatego te napoje tak wspaniale orzeźwiają w czasie upałów. Zimą jednak bardziej interesują nas te napoje, które mają moc rozgrzania ciała. Rozszerzają one naczynia krwionośne, sprawiają, że krew żywiej krąży w ciele, co pozwala podwyższyć temperaturę ciała.

Imbir

Najbardziej znany z takiego działania jest imbir. Utarty, w kawałkach czy w proszku (zarówno świeży, jaki i sproszkowany znajdziesz TUTAJ), rozprowadza po całym ciele miłe ciepło, niszczy wirusy, dodaje energii i pozwala zapomnieć o chłodzie. Taki napój warto wziąć ze sobą w termosie, wychodząc na szaleństwo na śniegu. Sprawdzi się zarówno woda z imbirem, kompot z dodatkiem tej przyprawy i herbata imbirowa. Osoby, mające problemy z sercem, powinny stosować go z umiarem (najwyżej szczyptę do herbaty). Inaczej mogą poczuć nagłe uderzenia gorąca i przyspieszone bicie serca.

Herbata z Indii

Podobne działanie mają też inne dalekowschodnie przyprawy, takie jak chilli, cynamon czy kardamon. Choć nie namawiamy na pojenie malucha herbatą z chilli, pozostałe przyprawy mogą się sprawdzić, a już starsze dziecko może od czasu do czasu skosztować kakao z bitą śmietaną i chilli. Ciekawym pomysłem może być też kupno masali (dostaniesz ją TUTAJ)- gotowej mieszanki przypraw do herbaty rodem z Indii. Tam pije się ją z herbatą z mlekiem i cukrem, i w podobnej wersji można zaserwować ją dziecku – to pyszny, słodki napój. Każda herbata z dodatkiem cynamonu zyska słodki, zimowy charakter. Smak herbat warto poprawiać miodem, zamiast zwykłym cukrem. Ten pierwszy zawiera dużo mikroelementów i pomaga zwalczyć wirusy, a cukier – wręcz przeciwnie.

Kompot i herbatka

Gdy jesteśmy przeziębione, często sięgamy po rozgrzewającą herbatę z malinami i innymi owocami leśnymi (np. TAKĄ, idealną na przeziębienia). Słusznie – regulują one temperaturę ciała, pomagają zwalczyć chorobę, a do tego są smaczne i zastępują słodkie napoje. Uważajmy tylko na herbatę z hibiskusa. Choć wydaje się, że jest bardzo podobna do malinowej a jej kwaskowaty smak kusi, w rzeczywistości mocno wychładza ona organizm. Sprawdzą się natomiast wszystkie leśne owoce – suszone jagody i maliny, czy też kompot przygotowany ze świeżych owoców.

Z prądem

Napoje znane z rozgrzewającego działania to też grzańce i herbaty „z prądem” . Oczywiście nie polecamy ich dzieciom, tylko dorosłym. Warto jednak wiedzieć, że taki napój pomaga tylko złudnie – w rzeczywistości obniża on temperaturę ciała i sprawia, że stajemy się mniej wrażliwi na bodźce zewnętrze, przez co na mrozie możemy łatwiej dorobić się przeziębienia czy odmrożenia. Dlatego nie można traktować go, jako remedium na każdy powiew chłodu; raczej jako towarzysza wieczorów przy kominku, w domowym zaciszu. Najpopularniejsze wersje to grzane piwo z sokiem malinowym (TAKIM, bez cukru) i cynamonem, grzane wino z goździkami, herbata z rumem czy grzane piwo z żółtkami jaj i imbirem. To ostatnie to prawdziwa bomba energetyczna, doskonała po wyczerpującym dniu na stoku.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ