Jak sprzątać pokój dziecka? Sprzątanie pokoju niemowlaka
Pin It

Pytanie wydaje się banalne, przecież wiadomo, że sprzątać trzeba, a pokój małego dziecka szczególnie, bo ma to wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo maluszka. W jaki sposób i jak często sprzątać pokój niemowlaka?

Po pierwsze: codziennie

O ile trzeba się zgodzić, że w pokoju dziecka powinno być czysto, choć nie sterylnie, to są jednak czynności, które należy wykonywać codziennie. Do takich należy na przykład odkurzanie i ścieranie kurzu z mebli. Roztocza znajdujące się w kurzu mogą być przyczyną alergii, warto więc każdego dnia przetrzeć wszystkie płaskie powierzchnie wilgotną ściereczką. Używajmy do tego ciepłej wody, ewentualnie wody z łagodnym, naturalnym mydłem lub płynem. Pokoju dziecka nie należy sprzątać z wykorzystaniem silnych detergentów, środków o intensywnym zapachu, wybielaczy. Wszystkie one mogą stać się przyczyną podrażnień śluzówki, oczu lub skóry. Jeśli sprzątasz regularnie, woda i mydło lub ekologiczne środki czystości są najlepszym rozwiązaniem.

Niemowlę dużo czasu spędza na podłodze, dlatego też lepiej ją codziennie odkurzyć. Małe dzieci uwielbiają bawić okruszkami i drobnymi przedmiotami. Jednak na podłodze może znaleźć się coś, co niekoniecznie powinno trafić do malutkiej buzi. Odradzamy kupowania do dziecięcych pokoi dużych, puchatych dywanów i chodników. Trudno je dobrze wytrzepać czy odkurzyć, więc brud chowa się głęboko w środku, a dziecięce paluszki potrafią do niego dotrzeć. O wiele lepiej sprawdzą się maty, które można wyprać w pralce, lub piankowe puzzle, które świetnie izolują, a myje się je pod prysznicem, szybko schną i stanowią jednocześnie inspirację do zabawy. Jeśli już decydujemy się na wykładzinę, niech będzie to wykładzina z krótkim włosiem. Łatwiej się ją odkurza i pierze. Jeśli szukasz odpowiedniej wykładziny do pokoju maluszka, znajdziesz ją tutaj.

Wielu początkujących rodziców zadaje sobie pytanie: jak często myć zabawki? Wszystko zależy od tego, jakie to zabawki. Jeśli nasze dziecko bawi się grzechotkami i gryzakami, które nieustannie wkłada do buzi, trzeba je myć codziennie. Na koniec dnia wyparzmy gryzaki wrzątkiem i pozostawmy na czystej ściereczce do wyschnięcia. Pamiętajmy, że tego rodzaju zabawki mogą znaleźć się wszędzie, nie tylko na podłodze w pokoju, lecz także na ulicy, na podłodze w toalecie, w umywalce, zlewozmywaku, a nawet w nocniku, toalecie czy w pieluszce. Ruchliwe maluchy potrafią zrobić nam niejedną niespodziankę. Nie sposób również zabronić dziecku wkładania tych zabawek do buzi. Dlatego dbajmy o ich czystość każdego dnia. Jeśli mycie gryzaków i grzechotek w gorącej wodzie jest niemożliwe, np. z powodu konstrukcji zabawki, możemy stosować płyny dezynfekujące dostępne w wielu sklepach ekologicznych. Wystarczy spryskać zabawkę, by pozbyć się niechcianych bakterii i zarazków. I co ważne, tego typu środki są bezpieczne dla dziecka, bez zapachu i smaku, nie szkodzą nawet po wzięciu zdezynfekowanego nim przedmiotu do buzi.

Pamiętajmy też, by zająć się nowymi zabawki. Nie należy dawać ich dziecku, zanim nie zostaną porządnie umyte, a nawet zdezynfekowane czy wyparzone w przypadku gryzaków, grzechotek, piłek, klocków. Gwarantujemy, że trafią one do ust maluszka nim się obejrzysz, a przywożone z daleka zabawki, stojące luzem na sklepowych półkach mogą być też po prostu zakurzone czy brudne od dotyku setek rąk, które miały z nimi kontakt w sklepie.

Po drugie: co najmniej raz w tygodniu

Wiadomo, że jeśli nasz maluszek zabrudzi pościel, należy ją od razu zmienić. Jednak jak często zmieniać dziecku pościel, kiedy jest ona w standardowym użyciu? Najlepiej raz w tygodniu. Im mniejsze dziecko, tym bardziej należy tego pilnować. Nawet jeśli dziecko śpi w pajacyku czy piżamce, do pościeli przedostają się drobiny naskórka będące idealną pożywką dla roztoczy. Jeśli w naszym domu mieszka mały alergik, zmieniamy pościel nawet dwa razy w tygodniu. Chowamy ją do skrzyni, szafy, specjalnego pojemnika, by się po prostu nie kurzyła. Pościel pierzemy w łagodnych proszkach lub płynach w temperaturze co najmniej 60 stopni, bo tylko w wysokiej temperaturze giną drobnoustroje. Raz w tygodniu myjemy również przewijak i wanienkę niemowlęcia. Używajmy ciepłej wody, do której można dodać kilka kropli olejku herbacianego (znajdziesz go TUTAJ), mającego działanie dezynfekujące. Zmiana ręcznika raz w tygodniu to absolutne minimum. Niemowlęciu czy dziecku czysty ręcznik należy podawać co najmniej dwa razy w tygodniu i zawsze dbać, by dobrze wysechł. Wilgoć, ciepło panujące w łazience i ciemność sprzyjają rozwojowi grzybów i pleśni, które są bardzo silnymi alergenami i mogą wywoływać nie tylko reakcje alergiczne na skórze, lecz także obniżać odporność, powodować zapalenie górnych dróg oddechowych, rozdrażnienie czy ciągłe uczucie zmęczenia.

Polecamy: W czym przechowywać zabawki?

Przynajmniej raz w tygodniu powinniśmy umyć wszystkie plastikowe i drewniane zabawki dziecka. Na nich też osiada kurz, dziecko bawi się głównie na podłodze i nieraz wkłada je do buzi, przez co szybciej przykleja się do nich brud czy resztki jedzenia. Jeśli nie możemy wyparzyć zabawki, użyjmy środka do dezynfekcji lub umyjmy ją w ciepłej wodzie czy wilgotną, czystą ściereczką. Pilnujmy, by do zabawek nie dostała się woda, która przecież całkiem nie odparuje, a może sprawić, że pojawi się pleśń. Problem ten dotyka szczególnie zabawek do kąpieli. Nie ma możliwości, by nie zamokły również wewnątrz, a ich wysuszenie graniczy z cudem. Prędzej czy później pojawi się w nich czarny nalot. Wtedy trzeba się tej zabawki po prostu pozbyć. Jeśli wiemy, że naszemu maluchowi trudno będzie się z nią rozstać, warto wypróbować domowych sposobów. Można płukać zabawki w wodzie z octem (pół szklanki octu na litr wody) i kilkoma kroplami olejku herbacianego. Podstawą będzie jednak porządne wyciśnięcie wody z zabawki i jej wysuszenie.

Polecamy: Ocet i soda – naturalnie czysty dom

Po trzecie: raz w miesiącu

Jeden dzień w miesiącu poświęćmy na generalne porządki w pokoju maluszka. Można umyć okno, wyprać zasłony i firanki, porządnie odkurzyć materac z dziecięcego łóżeczka oraz go wywietrzyć. Jeśli wszystkie te czynności wykonywane będą regularnie, nie zajmą wiele czasu. Warto też poświęcić kilka chwil na solidne czyszczenie dywanu czy wykładziny. W drogeriach można nabyć sporo środków chemicznych do prania lub czyszczenia na sucho. Jednak stosowanie ich wiąże się z pewnym ryzykiem. Agresywny produkt może wywołać niepożądane reakcje u dziecka. Lepiej sprawdzi się soda oczyszczona. Wystarczy posypać wykładzinę warstwą sody, pozostawić na 15 minut, a następnie solidnie odkurzyć dywan. Będzie czysty, bez drobnoustrojów, a cały proces zajmuje niewiele czasu i jest przyjazny środowisku. Pamiętajmy też, by systematycznie zmieniać worki i filtry w odkurzaczu. Od tego zależy jakość naszego sprzątania.

Podczas solidnych porządków w pokoju dziecięcym należy również poświęcić nieco uwagi wszelkim pluszakom, maskotkom, szmacianym lalkom, ozdobnym poduszkom itp. One również powinny być czyste, szczególnie, że dzieciaki z nimi śpią, tulą, rzucają nimi i mają mnóstwo pomysłów, które dorosłym nawet nie przyszłyby do głowy. Pluszaki, które nie towarzyszą dziecku bez przerwy, warto odświeżyć raz w miesiącu. Można je wyprać w pralce, wystarczy w 40 stopniach, albo zamknąć w foliowej torebce z dodatkiem sody oczyszczonej. Torebką potrząsamy tak długo, aż soda otoczy całą zabawkę, następnie wyjmujemy ją i wyczesujemy resztę proszku. Soda zabija roztocza, więc dzięki niej maskotka znów będzie świeża i przyjemna w dotyku. Jeśli pluszaka nie możemy wyprać, a akurat nie mamy pod ręką sody, włóżmy go na kilka godzin do zamrażarki. Roztocza i bakterie nie mogą żyć w niskich temperaturach. W ten sposób się ich pozbędziemy i wyczyścimy zabawkę. Po takiej „krioterapii” trzeba zabawkę dobrze wytrzepać i przewietrzyć.

Po czwarte: równowaga

Sprzątanie dziecięcego pokoju to obowiązek i musi być dobrze wypełniany. Jednak, jak w każdej dziedzinie, także i w tej nie należy przesadzać. Pokój dziecka nie może być sterylny. Częste dezynfekowanie mebli, wykładzin czy materaców przyniesie więcej szkody niż pożytku. Do prawidłowego rozwoju odporności dziecku niezbędny jest kontakt z bakteriami czy drobnoustrojami. To jedyny sposób, by organizm malucha się na nie uodpornił, nauczył odróżniać dobre patogeny od złych i walczyć z tymi szkodliwymi. Nieustanne przebywanie w zbyt czystym środowisku powoduje, że dziecko może zachorować na astmę, zostać alergikiem czy też poddawać się bez walki byle infekcji. Dlatego też nie ma nic złego w tym, że dziecko poraczkuje do przedpokoju, w którym stoją buty, czy pobawi się w piasku, na trawie, a nawet w błocie.

Jeśli masz wiele obowiązków i nie na wszystko starcza ci czasu, sprawdź tutaj, jak łatwo można kupować podstawowe produkty przez internet z dostawą do domu.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ