jesienne porzadki
Pin It

Jesień i wiosna to przełomowe okresy w roku. Wiosną myjemy okna, chowamy grube kurtki i kołdry na rzecz lżejszych ubrań i pościeli. Jesienią odwrotnie – żegnamy letnie ubrania czy akcesoria i robimy generalne porządki, aby nasze mieszkanie było gotowe na długi zimowy okres. Jak przeprowadzić jesienne porządki? O czym warto pamiętać?

Garderoba

To chyba pierwsza rzecz, która przychodzi nam do głowy, gdy myślimy o porządkach. Szafa jest bowiem jednym z tych obszarów naszego domu, w którym łatwo o chaos. Warto poświęcić jedno, a czasem i dwa popołudnia lub wieczory, aby posegregować ubrania – zarówno swoje, jak i maluchów. Letnie sukienki, bluzki, szorty czy inne zwiewne stroje, których na pewno nie założymy zimą, wypierzmy i wyprasujmy. Jeśli jest wśród nich coś, czego nie założyliśmy przez kilka sezonów, pozbądźmy się tego. Skoro nie sięgnęliśmy po daną bluzkę lub spodnie przez 2-3 lata, istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że zrobimy to w przyszłym roku. Jest sporo osób, które mogą ucieszyć się z nowych ubrań – znajomi, rodzina, sąsiedzi, domy dziecka czy instytucje oferujące pomoc potrzebującym.

Gdy dokonamy selekcji, rzeczy „do wydania” zawieźmy w odpowiednie miejsce (nie odkładajmy tego w czasie, bo worki z ubraniami zalegną na naszym strychu lub w garażu), a resztę spakujmy do szczelnego worka lub kartonu. Idealnym rozwiązaniem są worki próżniowe, z których „wyciągamy” powietrze odkurzaczem. W ten sposób minimalizujemy rozmiar pakunku i oszczędzamy sporo miejsca w szafie/garażu/na strychu. Dodatkowo zapobiegamy dostaniu się kurzu lub nieprzyjemnego zapachu. Podobnie z butami – umyte japonki, sandałki i baleriny zapakujmy do kartonu lub plastikowego pudełka.

Warto pamiętać o opisaniu każdego pojemnika/worka, aby wiosną bez problemu znaleźć spakowane rzeczy. Dobrym pomysłem jest wrzucenie do niego saszetki zapachowej. Pozwoli to na utrzymanie świeżości i przyjemnego zapachu całej garderoby.

Spakowanie nieużywanych ubrań i butów ma kilka plusów:

– robimy więcej miejsca w szafie na ciepłe, grube ubrania, dzięki czemu łatwiej nam je wyciągnąć i włożyć, bez konieczności „ugniatania” ciuchów,

– wydłużamy trwałość sezonowych ubrań – spakowane szczelnie, bez dostępu do zapachów czy wilgoci nie niszczą się (zwłaszcza delikatne materiały),

– panujemy nad liczbą ubrań/butów – takie regularne porządki pozwalają nam na kontrolę stanu ubrań. Widzimy, co mamy i w czym chodzimy, dzięki czemu możemy racjonalnie „zarządzać” naszą szafą.

Kuchnia

Naczynia

Choć większość naczyń używamy przez cały rok, są również te, po które częściej sięgamy latem lub zimą. W upały pijemy dużo więcej zimnych napojów, jemy więcej lodów lub chłodnych deserów i generalnie – częściej korzystamy ze szkła. Gdy przychodzi jesień, chętniej pijemy herbaty, pieczemy ciasta i gotujemy bardziej treściwe posiłki w ceramicznych lub porcelanowych naczyniach. Warto dostosować więc stan kuchennych szafek do pory roku. Wysokie szklanki, szklane dzbanki, pucharki na lody, lekkie talerze czy miski na owoce schowajmy głębiej, na rzecz porcelanowych, „grubszych” kubków, talerzy, miseczek (na gorące zupy), półmisków oraz form i blach do pieczenia.

Przearanżowanie porządku w szafkach, usprawni nasze funkcjonowanie w kuchni i zapobiegnie potrzaskaniu lub zniszczeniu wielu naczyń, które stojąc na froncie mogłyby zawadzać i być nieustannie przesuwane.

Przyprawy

Każda pora roku ma swoje sezonowe warzywa i owoce. Podobnie z przyprawami. Latem i wiosną częściej używamy świeżych ziół, jemy lżej i delikatniej. W chłodne dni potrzebujemy ostrzejszych, bardziej aromatycznych i rozgrzewających przypraw. Warto sprawdzić i uzupełnić ich stan w swojej szufladzie. Przede wszystkim sprawdźmy datę ważności wszystkich saszetek, ponieważ otwarte w zeszłym sezonie – cynamon czy suszony imbir – mogły stracić wartości smakowe i zapachowe. Źle zamknięte lub nieprawidłowo przechowywane przyprawy oraz bakalie mogą także przyciągnąć do naszej kuchni nieproszonych gości – mole spożywcze. Aby tego uniknąć zjadajmy na bieżąco otwarte bakalie i przyprawy, szczelnie zamykajmy każdą torebkę lub słoiczek, nie fundujmy im także wilgoci (np. przy zlewie lub nad parującym czajnikiem) i ostrego słońca. Przyprawy dobrze jest przechowywać w ciemnych i suchych miejscach.

Przetwory

Wiele osób już latem robi zimowe zapasy w kuchni. Dżemy, konfitury, soki czy kiszonki to doskonałe propozycje na jesienne i zimowe przekąski, gdy ze sklepowych półek znikają świeże, pełnowartościowe warzywa i owoce na rzecz importowanych, pozbawionych smaku i aromatu produktów. Zanim jednak zaczniemy otwierać najnowsze przetwory, dobrze jest sprawdzić, czy w naszej spiżarni nie pozostały słoiki z zeszłych lat. Jeśli tak, sprawdźmy czy nadają się jeszcze do spożycia i od nich zacznijmy jedzenie. Zostawione gdzieś w głębi szafki zostaną zapomniane i po prostu – zepsują się (o tym, jak nie marnować jedzenia, przeczytasz w tym artykule). Każdy słoik warto opisać, żeby nie było wątpliwości, co do jego daty „produkcji” i zawartości. Mogą w tym pomóc nasze etykietki (do pobrania i wydruku – sprawdź).

Sypialnia i salon

Kolejnym obszarem wymagającym przygotowania do zimy jest sypialnia oraz salon. Póki jeszcze można wywietrzyć całe mieszkanie, warto wytrzepać i wyprać materac/sofę/tapczan, które są niestety siedliskiem roztoczy kurzu domowego. W okresie grzewczym stworzonka te mnożą się (idealną temperaturą do ich wzrostu są 23 stopnie i więcej), dlatego zanim kaloryfery będą regularnie grzać, dobrze jest nieco zahamować rozwój mikroskopijnych żyjątek (zaznaczamy słowo zahamować, ponieważ całkowite ich usunięcie jest możliwe dopiero przy temperaturze -25°C po min. 6 godzinach).

Poza wypraniem materaca, dobrze byłoby wytrzepać i wyprać również kołdry, poduszki, koce, firanki, zasłony, dywany oraz pluszowe zabawki, czyli wszystko to, co (na potęgę!) zbiera kurz. Warto wyczyścić również same kaloryfery i przestrzeń między ich żeberkami. Po takim gruntownym odświeżeniu wszystkich tekstyliów poczujecie, że powietrze w domu jest jakby czystsze ;).


Polecamy: Jak sprzątać pokój dziecka? Sprzątanie pokoju niemowlaka


Dobrym pomysłem jest także zmiana pościeli i poszewek w całym mieszkaniu z tych „chłodzących” (latem chętniej wybieramy satyny i inne „chłodne” tkaniny) na cieplejsze i milsze w dotyku, jak flanela czy bawełna. To istotne nie tylko ze względów funkcjonalnych, ale także estetycznych. Gdy pogoda nas nie rozpieszcza, po prostu dużo milej wraca się do przytulnych i ciepłych wnętrz.

Łazienka

Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to nieco dziwne, w łazience też warto przeprowadzić jesienne porządki. Np. robiąc przegląd wszystkich kosmetyków.

Po pierwsze, sprawdźmy datę ważności wszystkich środków. Jeśli coś jest przeterminowane, od razu powinno wylądować w koszu. Lepiej nie fundować sobie wysypek i podrażnień.

Po drugie, oceńmy, czy faktycznie wszystkiego używamy. Może kupiliśmy żel pod prysznic, którego zapach nas drażni i nigdy więcej go nie użyjemy? Albo szampon, który pogarsza stan naszych włosów? Takie nietrafione zakupy zwykle leżą na półce do momentu utracenia ważności. Spytajmy naszą przyjaciółkę/siostrę/mamę – może im spodoba się zapach płynu? Albo napiszmy na grupie sprzedażowej, że chcemy oddać kosmetyki. Na pewno znajdzie się ktoś, kto chętnie je przygarnie.

Trzecia sprawa, kosmetyki letnie (kremy z filtrem, bronzery, balsamy po opalaniu itp.) zapakujmy do kartonu/skrzynki i schowajmy w ciemnym, chłodnym miejscu. Zimą i tak nie będziemy ich stosować, a stojąc w łazience będą narażone na działanie ciepła i wilgoci, co skróci ich przydatność do użycia (w efekcie nie przetrwają do następnego sezonu).


Przeczytaj również: Jak przechowywać kosmetyki?


Ogród i balkon

Ostatnią rzeczą, która nam została do „ogarnięcia” jest podwórko/balkon. Poza uporządkowaniem doniczek (przed schowaniem umyjmy je, nie zostawiajmy ubrudzonych ziemią, plastikowe lub ceramiczne mogą się przebarwić), warto pamiętać o zabezpieczeniu i schowaniu mebli ogrodowych, przyrządów ogrodniczych, rowerów i wszystkich innych przedmiotów używanych na podwórku. Wszystko umyjmy i zabezpieczmy folią/pokrowcami, aby w przyszłym roku móc skorzystać np. z niezniszczonych i niewypłowiałych plastikowych krzesełek. Zabezpieczenie wszystkich ogrodowych mebli i akcesoriów przed deszczem i mrozem to podstawowa czynność, o której warto pamiętać.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ